Wyprzedaż Garażowa w Gorzowie połączona z Eko Edukacją i akcją charytatywną :) Było wspaniale! Bo #GorzowToMy

Wyprzedaż garażowa za nami. W kilku słowach, było cudownie, tak jak to zaplanowaliśmy i chyba ktoś z góry czuwał nad nami, bo pogoda jak na wrzesień, była wymarzona na taką właśnie akcję. Poniżej krótki filmik nagrany przeze mnie na początku „garażówki”. Jeśli chodzi o frekwencję i stoiska wystawców, to było ich około 75 – 85 (sprzedających było więcej, bo niektóre ekipy sprzedawców składały się z całych rodzinek :). Osób które odwiedziły całe wydarzenie, nie liczyliśmy, spokojnie można jednak powiedzieć, że przez ponad 3 godziny cały czas był ruch w „interesie”, jedni przychodzili, inni kończyli udział. Jak na czas który teraz mamy, było optymalnie.

 

Zobacz opinie osób które brały w tym wydarzeniu udział:

Udostępnij ten post jeżeli podobają Ci się takie akcje, promujmy sami to co dla nas dobre 🙂 Kochani Gorzowianie!…

Opublikowany przez Gorzów To My Sobota, 19 września 2020

 

Komentarze:

„Było świetnie! Następnym razem też się rozstawimy z rodzinką! A i troszkę karteczek skubnęłam.”

„Było super! Brawo za pomysł i zaangażowanie! Super atmosfera, bardzo pozytywnie”

„Oby więcej takich w naszym mieście.”

„Super sprawa”

„Świetna sprawa! Byłam tam z rodzinką i udało mi się kupić fajne rzeczy za na prawdę śmieszne pieniądze ☺liczę na to że tego typu imprezy będą pojawiać się cyklicznie w naszym mieście.Impreza była nagłośniona.Ja dowiedziałam się o niej z ulotek i fb”

„Świetny pomysł szkoda ze wcześniej nie wiedziałem”

„Taka impreza powinna się odbywać przynajmniej raz w miesiącu.”

„Super sprawa powinno być robione wczesnej i częściej.”

„Bardzo mi się taka akcja podobała.
Opuściłam plac z udanym zakupami.
Kupiłam sobie kilka pudełek puzzli i książek.
Pogawędziłam sobie trochę ze sprzedającym, wypiłam kawę z czekoladą i w świetnym nastroju wróciłam do domu”
„Tak fajnie się udało ze na następna możne zabraknąć miejsca dla chętnych bo ja tez pójdę.”

„Piękna inicjatywa.

Bardzo potrzebna i miała wielką moc edukacyjną.
Wielu ludzi , którzy chcą coś robić dla ludzi i świata znalazło się w jednym miejscu i umówiło na kolejne akcję i współpracę.
Pięknie, wesoło,ekologicznie.
Proste rozwiązania są najlepsze.
A ci co z balkonów kukali niech żałują, że nie zeszli na dół.
Ja wpadłam na chwilę A nie było mnie 2 h”
„Podobało się i to bardzo. Parę rzeczy kupiłam a jak będzie następna wyprzedaż to i ja się wystawię ze swoimi klamotami „

 

Zanim przejdę do opisu całego wydarzenia, kilka zdań o co nam w ogóle chodzi i co jest celem?

Jako Gorzów To My jesteśmy stowarzyszeniem, którego celem są działania proekologiczne, prospołeczne, pro ludzkie i na rzecz zwierząt.

Obraz jaki mamy:

To, że kupujemy za dużo, widać po tym ile wyrzucamy jedzenia, ale co z tym czego nie wyrzucamy i z roku na rok piętrzy się w naszych szafach? W praktycznie każdej piwnicy, garażu, czy pełnej szafie znajdują się strefy do których dostępu bronią tajni strażnicy z planety: „Przyda się”, „zostawię na później, „jak schudnę to założę”, „tyle za to zapłaciłem”, „Wystawię na…”, „wiesz ile to kosztowało”, „szkoda wyrzucić, w takim dobrym stanie”, „a, może jeszcze założę”… i tak dalej.  To podstępni przeciwnicy, bo zamieszkali z nami lata temu i nie chcą się wynieść, a co więcej dochodzą do nich kolejni, z roku na rok jest ich więcej i więcej. Co gorsza „super niezbędni” zaczynają okupować pozostałe strefy naszych domostw nawet kuchnię i toaletę.

Wietrzenie szaf i pozbycie się tego co nas obciąża, to wstęp do zmiany priorytetów w naszych głowach, a docelowo zmiana kierunku w życiu z „posiadać nadmiar” na „mam tyle ile mi trzeba, dlatego nie muszę pracować ponad siły, nie zapożyczam się na kolejne cuda i ułatwiacze, ale co ważniejsze, mam wokół siebie ludzi i jestem szczęśliwy”.

Niektórzy się teraz zbuntują i powiedzą: nie prawda ja ogarniam wszystko! Być może tak jest, nie oceniamy pojedynczych przypadków, mówimy o skali masowej.

Co jakiś czas, każdego z nas dopada taka myśl, że trzeba coś zmienić w omawianym temacie nadmiaru, bo lata mijają, a rzeczy nie ubywa i jest nam coraz trudniej dopychać do tego co jest. Kiedy pojawi się taki impuls osobisty, zaczynamy działać, mobilizujemy się i robimy domową akcję „dosyć tego, koniec, muszę się tego pozbyć”. Energi zazwyczaj starcza nam na powierzchowne ogarnięcie, bo to jak skok na głęboką wodę.  W trakcie „wielkiego przesiewu” niestety emocje grają pierwsze skrzypce, dlatego nie pozwalają nam pozbywać się klamotów, które kupiliśmy, bo przecież to ma wartość, bo się przyda, bo oddam koleżance… Po akcji pozbycia się kilku  klamotów i fasadowej zmianie,  przez moment czujemy się lepiej, by za krótki czas wpaść w ten sam schemat…

To jak z pulpitem w laptopie, kilkadziesiąt folderów, jakichś dokumentów, za chwilę do śmietnika, a potem to samo. Trzeba złamać schemat i skupić się na tym, żeby było mało, to dla większości z nas jedyny ratunek przed  chaosem.

Co więcej:

Jemy za dużo, pracujemy ponad siły, aby kupować to co za chwilę trafi na śmietnik, lub będzie zalegało w naszych domostwach, jesteśmy tym zmęczeni i nie mamy energii, co widać i czuć dość powszechnie. Naszym celem jest, uświadamianie tego, że szczęście pochodzi z relacji z innymi ludźmi, z kreatywności która jest w naszych głowach. Posiadanie ogromnej ilości przedmiotów o które każdego dnia zamartwiamy się, którymi opiekujemy się bardziej niż bliskimi, a które stały się naszymi kajdanami zabierającymi naszą radość z życia, to iluzja którą wbito nam w głowę. Czas to przerwać.

Pragmatyzm, połączony z emocjonalnym minimalizmem  (czyli kupujemy to co nam się naprawdę podoba, nie pod wpływem reklamy czy sterującego nami podprogowego przekazu, kupowanie bez nadawania temu procesowi  sensu życia, to wypala i  jest potwornie nudne – lepiej mieć 2 kubki które naprawdę się lubi, niż 50 które są, bo są). Po co nam nadmiar? Kto sprawił, że dzieci mają tony zabawek, że po zakupie „euforia” trwa chwilę, po czym następuje smutek, bo do zebrania całej „kolekcji” brakuje jeszcze 34 figurek, pluszaków…czujecie jaki to obłęd?

My:

Nie mamy ambicji politycznych, nie chcemy zakładać partii, być ministrami, czy politykami, to nie nasze „bagienko”. My jesteśmy apolityczni i chcemy działać z każdym kto ma dobre intencje, by tworzyć kreatywnie, z ludźmi dla ludzi, dla nas. Tym właśnie się zajmujemy, bez hipokryzji i udawania, bez fasady i opowieści, działamy, bo nam się chce, bo #GorzówToMy!

Tu filmik podsumowujący wyprzedaż w TVP 3  

Krótkie podsumowanie na gorzowianinie.

Pięknie dziękujemy za tak liczne przybycie na pierwszą osiedlową Wyprzedaż Garażową połączoną z eko edukacją w Gorzowie. Dziękujemy za pomoc wszystkim którzy pomogli tę akcję zorganizować i nagłośnić (pomogły prawie wszystkie gorzowskie i ogólnopolskie media: portal Gorzowianin, Radio RMG Gorzów, Radio Eska, Radio Vox, RMF Maxxx, TVN24, TVP3 Gazeta Lubuska, Nasze Miasto i wiele innych).

Dziękujemy za udział i pomoc ekip zajmującymi się szeroko pojętym tematem śmieci, czyli: Eneris, MG 6, Inneko i Komunanikowi.

Pokazaliśmy moc! Było kolorowo, dużo uśmiechów, ekscytacji i gwaru. O taką integrację  chodziło. Brawo Gorzowianie, działamy, bo #GorzówToMy! Poniżej kilka zdjęć z akcji:

Poniżej włącz sobie muzyczkę, by się lepiej oglądało.

Tekst do tej piosenki:

Godzina dzień rok fraktalu tan to

Ty masz ja mam to a dla chandry manto

Lubisz to kiedy jest miło

Daj to co chcesz by wróciło

I nie zaśmiecaj sobie łba szmelcem

Toksycznym szitem trującym wielce

Tylko rób dobrze sobie i otoczeniu

Eko myśli miej na wyposażeniu

 

Raduj się kto może tańczy cała rodzina

Tu i o tej porze wesoła to godzina

Raduj się kto może tańczy cała rodzina

Tu i o tej porze wesoła to godzina

 

Palec pod budkę żegnamy się ze smutkiem

Spliny żegnamy mamy inne plany

Wesołe stany generujemy

Wesołych stanów tu tylko chcemy

Pielęgnujemy w sobie pogodne nawyki

Formujemy ha ha śmieszne szyki

Twierdza ponuraków już oblężona

Nic nie powstrzyma nas nic nie pokona! Nic nie pokona!

 

 

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *