Segregacji i edukacji motyw krótki, część 4 – METALE I TWORZYWA SZTUCZNE

Prawidłowa segregacja to dość pracochłonne zajęcie, wiele jednak może się poprawić, kiedy zmienimy własne nastawianie i sposób patrzenia na sprawę odpadów których moglibyśmy „nie produkować.” Im mniej śmieci w domu, tym łatwiej się z nimi rozprawić.

Nasze codzienne decyzje zakupowe mają ogromny wpływ na całe nasze życie, pojmowane w szerszej perspektywie. Im bardziej ignorujemy przyziemne tematy np. śmieci, im mniej świadomie przeżywamy każdy dzień, tym trudniej nam z codziennością, która irytuje i mocno obciąża. Nadmierna konsumpcja to pogoń za „wtłoczonymi” w nasze głowy materialnymi potrzebami, to mniejszy spokój, a większy stres, który dołuje i odbiera zdrowie. Zmiany dotychczasowych nawyków nie są łatwe, ani oczywiste, ale są możliwe i da się je wdrożyć przy odrobinie chęci. Co zatem trzeba zrobić, aby mając to co mamy, czuć się i być szczęśliwymi? Tak zwyczajnie i wprost: należy przestać kupować, wszystko co zbędne. Nie myślcie, że to jakaś fanaberia, bo w rozsądku nie chodzi o to, aby przestać kupować, czy żyć w skrajnym ubóstwie, ale o to, aby w codzienności kierował nami zdrowy racjonalny pragmatyzm. Sensowną opcją jest Minimalizm, czyli życie po to aby być, a nie by mieć. Mając na uwadze destrukcję planety, ale i nasze ciała, taki styl funkcjonowania i patrzenia na świat, to nie wyświechtany „eko trend”, ale jedyny rozsądny wybór z tych możliwości które nam zostały. Pragmatyzm i oszczędność to zdrowy altruizm, styl życia, który daje nadzieję na przyszłość nie tylko nam, ale naszym dzieciom. (więcej o minimalizmie).

darmowe foto z unsplash: Alora Griffiths

 

Co to ma wszystko wspólnego z segregacją? Już mówię. W zasadzie wszystko co robimy przez całe nasze życie, ma dać nam przysłowiowe szczęście… i w tym jest własnie problem. Dziś szczęście to posiadanie dużej ilości przedmiotów, to nieustające wydawanie pieniędzy, to stan konta, samochód w garażu, czy lajki na instagramie, niestety to również przeciążenie pracą którą musimy wykonać, aby cały czas „kręciło się” i pięło w górę. Gromadzenie niewiele ma wspólnego z prawdziwym przeżywaniem codziennej radości z życia. Opierając satysfakcję z życia o powiększanie ilości dóbr materialnych, gromadzenie bogactw, nie specjalnie pozostaje nam czas i siła na cokolwiek innego. Choć mamy dużo, nie potrafimy się tym cieszyć, chcemy więcej i więcej. Dążąc do powiększania stanu posiadania, gubimy dzień za dniem, chcemy szybko zjeść, zrobić zakupy, nie ma nawet chwili na to, żeby głębiej zastanowić się czy to wszystko ma sens, czy obrany kierunek to spełnienie marzeń… Po pracy mamy czas na obejrzenie serialu, pogapienie się w telefon, czy zjedzenie batona który choć na chwilę podniesie słupki „szczęśliwości”. Brzmi mało pozytywnie, ale ten wpis to nie bajka o pozytywnym zakończeniu, ale obiektywny obraz rzeczywistości, którą wszyscy znamy. Fakty? Popatrzmy na siebie w lustro, zważmy swoje ciała, opiszmy na kartce codzienność, jak wygląda tydzień, miesiąc funkcjonowania, będzie łatwiej zrozumieć, że zmiany są konieczne i co najfajniejsze, możliwe :).

Jeżeli nie zmienimy znacząco priorytetów które poganiają nas jak bat do życia w pędzie, każda dodatkowa „praca” w tym wypadku segregacja śmieci, będzie dla nas kolejnym uciążliwym, niechcianym obowiązkiem którego robić nie chcemy, a musimy. Zdajemy sobie sprawę, że nie ma żadnych szans, aby segregacji nie było, zatem przekierujmy własną energię  na odpowiednie tory, aby co dzień dokonywać świadomych wyborów, które taką selekcję nam ułatwią. Na koniec kilka retorycznych pytań:

Czy to nie jest tak, że śmieci do naszych domów przynosimy sami? Czy to nie jest tak, że każdy przedmiot który kupimy stanie się śmieciem (kwestia czasu)?

Przechodząc do sedna, poniżej detale.

Co powinno znaleźć się w żółtym pojemniku na METALE I TWORZYWA SZTUCZNE:

  • odkręcone i zgniecione plastikowe butelki po napojach
  • nakrętki, o ile nie zbieramy ich osobno w ramach akcji dobroczynnych
  • plastikowe opakowania po produktach spożywczych
  • opakowania wielomateriałowe (np. kartony po mleku i sokach)
  • opakowania po środkach czystości (np. proszkach do prania), kosmetykach (np. szamponach, paście do zębów) itp.
  • plastikowe torby, worki, reklamówki, inne folie
  • aluminiowe puszki po napojach i sokach
  • puszki po konserwach
  • folię aluminiową
  • metale kolorowe
  • kapsle, zakrętki od słoików
  • przedmioty z gumy i kauczuku (bez opon i dętek)

Tu natomiast wymienione są rzeczy których do pojemnika żółtego włożyć nie możemy:

  • butelek i pojemników z zawartością
  • plastikowych zabawek
  • opakowań po lekach i zużytych artykułów medycznych
  • opakowań po olejach silnikowych
  • części samochodowych
  • zużytych baterii i akumulatorów
  • puszek i pojemników po farbach i lakierach
  • zużytego sprzętu elektronicznego i AGD

 

Źródło: Ministerstwo Środowiska

we wprowadzeniu darmowe foto z unsplash: Antoine GIRET

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *